Po co ten KOFERDAM?



KOFERDAM to slinochron , albo najprościej kawałek gumy ,który zapewnia suchość pola zabiegowego ,czyli leczonego zęba. Pisze o tym bo często dziwicie się państwo po co go zakładamy. Otóż koferdam jest alternatywa dla dotychczas stosowanych środków takich jak np. wałeczki z ligniny. Ma on wiele zalet, z których najważniejsze to:

  1. Zabezpiecza pacjenta przed aspiracja narzędzi do tchawicy.
  2. Chroni błonę śluzową pacjenta przed zranieniem i podrażnieniem przez różne substancje chemiczne używane do leczenia .
  3. Zabezpiecza pole zabiegowe przed dostępem śliny (w przypadku leczenia kanałowego pozwala to na lepszy efekt końcowy).
  4. Poprawia widoczność.
  5. Usprawnia leczenie.

W skład koferdamu wchodzą klamry , dzięki którym guma zostaje umocowana do zęba, ramka, dziurkacz i kleszcze do nakładania klamer.
Koferdam jest nierozłącznie związany z leczeniem endodontycznym (kanałowym) jednak w nowoczesnych gabinetach znajduje czasem zastosowanie również w leczeniu protetycznym i zabiegach stomatologii estetycznej.

Zapraszam do „Całe i Białe”, gdzie jakość i komfort pacjenta są dla nas najważniejsze!

Wizyta „Kreatywnych przedszkolakow”

11.12.2018 mielismy zaszczyt goscic dzieci z Niepublicznego Przedszkola „Kreatywne Przedszkolaki”.Zabawy bylo co nie miara,a przy okazji udalo sie pokazac jak dzialaja rozne sprzety w gabinecie ,jak prawidlowo myc zeby (dzieki aplikacji Disney bez oszukiwania ; ),a nawet na sam koniec przedszkolaki same probowaly swych sil jako dentysci .Dziekujemy za odwiedziny i zapraszamy ponownie .
Oto krotka,zdjeciowa relacja :

Do czego prowadzi nocne zgrzytanie zebami ,czyli : BRUKSIZM ?

Zaczyna sie niewinnie ,od postrzepionych, ostrych brzegow zebow:

a moze doprowadzic do takiego i gorszego stanu :

Bruksizm to w obecnych czasach problem powazniejszy niz próchnica ,ktory najsilniej daje o sobie znac w nocy.Zmaga sie z nim wiele osob ,niestety nie zawsze swiadomie.

Choroba ta staje się problemem społecznym. Skarży się na nią coraz więcej pacjentów. Specjaliści podejrzewają, że dotyka już ponad połowę populacji! Część osób nie wie nawet, że cierpi na bruksizm albo go po prostu bagatelizuje. Niestety wciąż niewiele chorych zdaje sobie sprawę, że zwykłe zgrzytanie zębów może mieć poważniejsze konsekwencje niż ścieranie szkliwa. Szkoda, bo nieleczone jest przyczyną silnych bóli głowy i twarzy, problemów z kręgosłupem, słuchem oraz wzrokiem. Często lekarze nie mogą znaleźć konkretnego winowajcy wszystkich dolegliwości, a okazuje się, że czasem wystarczy wizyta u dobrego ortodonty i neurologa.

 

Jakie są najczęstsze przyczyny ?

 

1.Stres – pierwsza przyczyna bruksizmu

Na bruksizm leczy się wielu ludzi sukcesu, którzy na pierwszy rzut oka nie mają problemów. Zgrzytają, bo kumulujące się w nich emocje nie znajdują ujścia, a organizm rozładowuje je w trakcie snu poprzez zgrzytanie. Nawyk ten to częsta choroba menadżerów, ale także osób nadmiernie obciążonych domowymi obowiązkami. Trzecią grupę stanowią dzieci i młodzież, zestresowane szkołą, konfliktami w grupie, problemami rodzinnymi. Większość choruje nieświadomie.

2.Brakuje ci magnezu, zgrzytasz

Na rozwój nawykowego zgrzytania zębami wpływają niedobory w gospodarce mineralnej. Najczęściej bruksizm ma związek z niedoborami magnezu. Regularne uzupełnianie minerałów poprawia sytuację.

3.Uwaga na pasożyty

U dzieci bruksizm jest częstym objawem owsicy oraz zakażenia lambliami. Jednak pasożyty atakują nie tylko dzieci (organizmy te nie kierują się wiekiem nosiciela) i równie dobrze mogą dostać się do organizmu osoby dorosłej. Regularne odrobaczanie np. raz w roku to standardowa profilaktyka nie tylko bruksizmu, ale generalnie ważny element dbania o zdrowie.

4.Bruksizm a wada zgryzu

Gdy z powodu wady zgryzu, zęby kontaktują się ze sobą w sposób nieprawidłowy, zaczynają się ścierać. Rozwija się erozja szkliwa, a mniej chronione zęby są podatne na nadwrażliwość i próchnicę. Tak więc aparat leczy bruksizm i pomaga pozbyć się towarzyszących mu dolegliwości bólowych. Winne mogą być również źle  dopasowane plomby lub uzupełnienia protetyczne. Wystarczy wtedy wymiana wypełnień czy koron i problem przestaje istnieć.

 5.Zgrzytanie a nietolerancje pokarmowe

Coraz więcej bruksistów zgrzyta z powodu nietolerancji pokarmowych. Wiemy, że nadwrażliwość na określone produkty spożywcze wywołuje szereg objawów obciążających organizm (m.in. bóle brzucha, głowy, problemy skórne, biegunki, zaparcia, otyłość). Organizm jest zakwaszony i przez to zestresowany. Objawem towarzyszącym takiemu stresowi jest nawykowe zgrzytanie zębami. Dlatego warto tez z pacjentem przeanalizowac jego diete.

Objawy :

Charakterystyczne objawy tego schorzenia to przede wszystkim trzaski w stawach skroniowo-żuchwowych podczas ziewania czy np. gryzienia jabłka.  Inne, mniej oczywiste to kwadratowy kształt twarzy,ktory stopniowo przybiera z powodu rozbudowanych mięśni żwaczy.

Nocne zgrzytanie zębami prowadzi do nawracających bólów głowy. Dają się one odczuć szczególnie rano, tuż po przebudzeniu (w końcu przez całą noc zęby ciężko pracują!). Ból pojawia się także w szyi, karku, plecach. Osoby cierpiące na bruksizm często latami nie mogą znaleźć przyczyn tych objawów. Jednak kontrola stanu jamy ustnej i uzębienia pozwala stwierdzić ukruszenia i wyraźne starcie zębów, często także nawet żółte plamki na powierzchniach żujących trzonowców, świadczące o uszkodzeniu szkliwa przez zgrzytanie. Innym objawem zgrzytania zębami jest nadwrażliwość zębów. Ból pojawia się m.in. przy przyjmowaniu zimnych i ciepłych pokarmów, ponieważ starte szkliwo nie chroni unerwionych tkanek zęba przed bodźcami.

Jak leczyć bruksizm?

Jesli bruksizm związany jest z wadami zgryzu, rozwiązaniem może być aparat ortodontyczny. U 80 proc. zgłaszających się do stomatologa zgrzytających, przyczyny tej przypadłości ustalić się w tak prosty sposób nie da. Im najczęściej zalecamy zakładanie przed snem tzw. szyny relaksacyjnej z silikonu lub akrylu.

Nie zawsze pomoze jeden specjalista ,istotna jest wspolpraca z neurologiem ,psychologiem, fizjoterapeuta ,nalezy na pacjenta spojrzec calosciowo i wziac pod uwage wszystkie schorzenia na jakie cierpi.

 

Najtrudniej jest wtedy, gdy bruksizm wymaga zmiany trybu życia. Na zdrowszy .Pacjenci chcieliby „magicznej tabletki „,a tu rekomenduje sie ograniczenie kawy, diete odkwaszajaca ,spacery ,medytacje. Warto spac przy otwartym oknie, kłaść się przed północą bez towarzystwa laptopów czy komórek. Bo nasz stan zdrowia zależy w dużej mierze od tego, jak żyjemy.

Zdrowe zęby naszych pociech

Często zadajecie Państwo to pytanie :co zrobić, by nowo narodzone dziecko nie zamieniło się w szczerbatego nastolatka? Miało zdrowy zgryz, białe zęby i zero próchnicy, a w dodatku chętnie chodziło do dentysty. Poznajcie 10 prostych zasad i przykazań młodego rodzica.

1.Dbaj o dziąsła noworodka

O higienę jamy ustnej dbamy od początku życia dziecka, jeśli jest ono karmione mlekiem zastępczym. Po każdym karmieniu przemywamy dziąsła, wnętrza policzków i powierzchnię języka noworodka. Najwygodniej taki zabieg wykonywać palcem owiniętym bawełnianą, czystą gazą, zwilżoną czystą wodą lub naparem z rumianku. Można do tego używać silikonowej szczoteczki, ale wtedy trzeba pamiętać o jej dezynfekowaniu. Kiedy dziecko rozwinie umiejętność chwytania, można używać szczoteczek-gryzaków, które będą oczyszczać dziąsła. Z oczyszczania jamy ustnej są zwolnione matki karmiące piersią. – Skład mleka matki jest bezpieczny i nie wywołuje stanów zapalnych czy rozwoju bakterii w jamie ustnej .

 2. Nie zarażaj i nie pozwalaj na to innym
 Panuj nad odruchami i nie oblizuj smoczka, łyżeczki dziecka, nie całuj malucha w usta. W taki sposób najłatwiej zarazisz dziecko próchnicą, jeśli bakterie próchnicotwórcze występują w twojej jamie ustnej. Zwracaj uwagę, by podobną ostrożność zachowywały wszystkie osoby w twoim otoczeniu. Zawczasu wyjaśnij, jakie reguły obowiązują wszystkich domowników, opiekunki, babcie i dziadków. Pamiętaj, to nie jest niegrzeczne. W kwestiach zdrowia swojego dziecka zachowaj asertywność.

3. Naucz dziecko pić wodę

Prostą metodą dbania o zęby mleczne jest nauczenie dziecka picia wody od najmłodszych lat. Woda wypłukuje zalegające jedzenie spomiędzy zębów, oczyszcza szkliwo i dziąsła, normalizuje pH w jamie ustnej, dzięki czemu bakterie nie rozwijają się tak szybko. To ważne, ponieważ toksyny, produkowane przez bakterie, uszkadzają szkliwo i prowadzą do rozwoju próchnicy. Nawyk picia wody zmniejsza także ilość węglowodanów, przyswajanych przez dziecko. Słodzone napoje to główny wróg zębów dziecka.

4.Odstaw butelkę najszybciej jak się da

Słodkie, owocowe soczki to także nieprzyjaciel zdrowego uśmiechu dziecka, zwłaszcza gdy są sączone godzinami z butelki. Takie długotrwałe kąpiele mleczaków w napojach bogatych w cukier i kwasy owocowe prowadzą do destrukcji szkliwa, a osłabione ząbki malca są jeszcze bardziej podatne na próchnicę, tzw. butelkową . Szczególnie groźne jest usypianie dziecka butelką. Podczas snu resztki jedzenia zalegają w jamie ustnej, wzrasta zakwaszenie – to idealne warunki dla rozwoju bakterii. Próchnica butelkowa jest w stanie bardzo szybko zniszczyć mleczaki.

 5.Nie karm wiecznie papkami
Przedłużania karmienia dziecka papkami sprzyja rozwojowi próchnicy, ponieważ oblepiające pokarmy dłużej zalegają na zębach. Papki mogą spowodować też, że w przyszłości twoje dziecko będzie miało zły zgryz. Kiedy szczęka i żuchwa dziecka nie pracują podczas gryzienia i żucia, nie rozwijają się prawidłowo. Są zbyt wąskie, dochodzi do stłoczeń zębów. Taka sytuacja wymaga rozbudowania łuków zębowych za pomocą stałego aparatu ortodontycznego, który zakłada się na zęby stałe już w okresie nastoletnim. Wcześniej terapia opiera się na stosowaniu aparatów ruchomych oraz aparatów typu trainer, które mogą być stosowane już przy uzębieniu mlecznym. Nie wymagają pobrania wycisku, a regularnie stosowane pomagają w przywróceniu prawidłowej czynności i równowagi mięśniowej. Nie chcesz inwestować? Od małego ucz dziecko gryzienia i żucia surowych warzyw i owoców.

6.Wyrzuć smoczek

Wrogiem prawidłowego zgryzu jest smoczek. Na pewno nie powinno się go używać cały dzień, a także pozwalać dziecku z nim spać. Ruchy szczęk podczas ssania smoczka mogą negatywnie wpływać na rozwój narządu żucia. Oczywiście lepszy smoczek niż palec. Ssanie kciuka powoduje bowiem wysunięcie szczęki i cofnięcie żuchwy, przez co dziecko na starcie ma dość poważną wadę zgryzu . Jeśli już dziecko musi używać smoczka, postaw na ortodontyczny. Jego kształt wspiera prawidłowe kształtowanie podniebienia oraz wyrzynanie się pierwszych zębów dziecka.

7.Zamień mycie zębów w zabawę 

Mycie zębów to nie kara i nie przykry obowiązek, ale zabawa. Jeśli ty pokażesz dziecku, że myjesz zęby, ono uzna tę czynność za normalny element rozkładu dnia. Poranna i wieczorna zabawa w mycie zębów już z udziałem dziecka jest możliwa, od momentu gdy dziecko nauczy się wypluwać pastę. Używamy jej niewiele, wystarczy ilość wielkości ziarnka grochu. Zabawa nie oznacza braku kontroli. Myjemy zęby z dzieckiem lub za dziecko, uważając, by maluch nie połykał pasty. Także starsze dzieci wymagają nadzoru, zwłaszcza że już po 3 urodzinach można stosować pasty z fluorem. Minerał ten w nadmiarze jest szkodliwy, więc obecność rodzica jest konieczna. Rodzice powinni też sprawdzać, czy dziecko nie myje zębów zbyt agresywnie, bo to może wywoływać stany zapalne.

 8.Dbaj o mleczaki  
Wielu rodziców uważa, że „ważne” są zęby stałe, a o mleczaki nie trzeba dbać. Tymczasem bakterie próchnicotwórcze nie znikają z jamy ustnej wraz z mleczakami. Atakują zawiązki zębów stałych, w tym samym czasie gdy niszczą zęby mleczne.Nawet świeżo wyrżnięty ząb stały potrafi być już zajęty próchnicą . Dlatego dentyści lakują zęby stałe, plombują je, nawet leczą kanałowo. Mleczaki są ważne, ponieważ zabezpieczają przestrzeń pod przyszłe zęby stałe. Ich zbyt wczesne usunięcie, zmniejsza szanse na prawidłowy zgryz.

9.Nie strasz dentystą

 Jeśli chcesz, żeby dziecko lubiło dentystę, nie strasz go nim, gdy objada się słodyczami. Jak wcześnie do dentysty? Najlepiej zaraz po pierwszych urodzinach . Taka wizyta konsultacyjna będzie bezstresowa, ponieważ nie będzie wymagała ingerencji. Stomatolog wychwyci natomiast zawczasu ewentualne nieprawidłowości w pielęgnacji i rozwoju zębów, które mogą się pojawić już w okolicach 1,5 roku życia dziecka.

10.Przygotuj malca do wizyty

 Każde dziecko wymaga przygotowania do wizyty stomatologicznej, jeśli lekarz będzie sprawdzał stan zębów, a zwłaszcza gdy będzie je plombował. Mały pacjent powinien wiedzieć dokładnie, co się będzie działo. W tym celu warto obejrzeć wspólnie edukacyjną książeczkę lub bajkę. Wybierz takiego lekarza, który lubi dzieci – powinien opowiedzieć dziecku o wszystkich zaplanowanych czynnościach. Dzieci czują się bezpiecznie, gdy znają kolejność czekających je wydarzeń. Mądry stomatolog skróci wizytę, jeśli dziecko straci cierpliwość. Najgorsze dla przyszłych dobrych relacji są siłowe rozwiązania. Zamiast nich polecam nagrody, dyplomy, naklejki i dobre słowo. Dzieci to też ludzie, tylko trochę mniejsi.